w gwarze od: 08-04-2009
ilość opublikowanych wiadomości: 6
punkty: -9
Spod skrzydeł Microsoftu wyszła niedawno nowa przeglądarka o nazwie Bing. Powoli, acz systematycznie zwiększa swój udział, póki co, w amerykańskim rynku wyszukiwarek (obecnie wynosi kila procent).
Właśnie pojawiła się wersja Beta nowego interfejsu użytkownika Google Adwords. Przy tej okazji chciałbym powrócić do tematu konwersji rejestrowanej przez ten system. W nowym interfejsie pojawiły się dwa nowe parametry pozwalające mierzyć skuteczność kampanii.
Dzisiaj omówimy krótko dwie podstawowe strategie określania cen ofertowych w Google Adwords. Mianowicie, jest to ręczne określanie ceny ofertowej za kliknięcie w reklamę (CPC) oraz optymalizator konwersji, w którym płacimy za wykonaną akcję na stronie docelowej (CPA).
Dzisiaj zagadnienie związane bardziej z ogólną teorią marketingu niż zasadniczo z kampaniami SEM. Zastanowimy się nad tym, jakiego języka używać w komunikacie reklamowym, by zmaksymalizować efekt prowadzonych działań.
Klienci zwrócili się do mnie z prośbą o zdywersyfikowanie kampanii SEM o inne systemy niż Google Adwords. Zastanówmy się zatem wspólnie, na ile korzystne jest takie działanie. Przede wszystkim powinniśmy się zastanowić wspólnie z klientem, jakie cele ma przynieść dywersyfikacja.
Google daje nam dwie podstawowe możliwości mierzenia konwersji (konwersja=akcja wykonana przez użytkownika, np. dokonanie zakupu w sklepie internetowym) reklam w linkach sponsorowanych. Można w tym celu zainstalować na stronie docelowej specjalny kod Google Adwords lub określić tą stronę jako cel w Google Analytics