w gwarze od: 27-09-2006
ilość opublikowanych wiadomości: 43
punkty: -127
To trzecia już odsłona kampanii reklamowej na rzecz wożenia dzieci w samochodowych fotelikach. Pozornie niewinna, pożyteczna i fajna, powinni się jej jednak przyjrzeć wszyscy... lustratorzy i dekomunizatorzy!
Cropp Town, krytykowany za swoją reklamę przez obrońców praw zwierząt, przeszedł do kontrofensywy. Firma wypuściła reklamową polemikę. Zarzeka się w niej, że zwierząt nie krzywdzi, ale jednocześnie pokazuje jeszcze bardziej szokującą grafikę. Wydaje się jednak, że ten kierunek działania jest ślepą uliczką i Cropp Town raczej marnie na nim wychodzi.
Zajmująca się obroną praw zwierząt Fundacja Viva protestuje przeciw drastycznej reklamie odzieżowej marki Cropp Town. Organizacja wyraża obawy, że obraz rozcinanej na pół myszki łamie Ustawę o Ochronie Zwierząt i wzywa klientów marki do wysyłania protestów na adres producenta ubrań.
Poniżaniu i naruszaniu godności kobiet w reklamie sprzeciwia się Zgromadzenie Parlamentarne Rady Europy. Negatywne stereotypy kobiety jako obiektu seksualnego lub kur domowych przełamywać ma m.in. europejska nagroda dla najlepszej reklamy antydyskryminacyjnej. A także kursy i szkolenia na temat wizerunku kobiety i mężczyzny w reklamie.
W najbliższą sobotę (30.06) w Chorzowie wskrzeszona zostanie ta niezwykle niegdyś popularna impreza. Wśród atrakcji m.in. Muzeum PRL-u, zlot trabantów, koncerty (Proletaryat, Hasiok i inni), śląska biesiada i debaty o przyszłości regionu i śląskiej piłki.
Reklamy z ulic chińskich miast nie różnią się jakoś zasadniczo od tego, co widać w Polsce. Niemniej w Państwie Środka są też naprawdę zaskakujące rozwiązania.
Dałbym sobie rękę uciąć, że to dosyć makabryczne ostrzeżenie z drzwi ubikacji w chińskim pociągu oznacza: "Nie przytrzaśnij sobie dłoni!". Jednak na tym nie koniec zaskakujących komunikatów, których pełna jest przestrzeń publiczna Państwa Środka.
Epokowe osiągnięcie marketingowe Chińczyków to podpięta do magnetofonu tuba, która leży na stoisku i nadaje "Tanio! Kupujcie!", podczas gdy właściciel spokojnie oddaje się grze w karty z kolegami. Ale prócz tego wspaniałego wynalazku na uwagę zasługują i inne chińskie rozwiązania reklamowe i komunikacyjne.
Fala reklam polskich miast i regionów trwa i pewnie trwać będzie nadal, bo pieniądze z UE nagle płynąć nie przestaną. Kolejnym podmiotem, który wchodzi do tej gry, jest Opole. Jego billboardy wizualnie nie oszałamiają, ale co oznacza przewodni slogan, dalibóg, wie chyba tylko jego autor.
W USA wskutek krytyki CARU, czyli Children’s Advertising Review Unit, organizacji powołanej przez samą branżę do ochrony najmłodszych przed nieetycznymi praktykami marketingowymi, z ekranów telewizorów zniknęła adresowana do dzieci reklama obuwia. UWAGA: Materiał zawiera link do filmiku, którego nieletni oglądać nie powinni!
W polskiej telewizji pojawiła się nowa seksistowska reklama. To już kolejna odsłona kampanii dezodorantu AXE, który od wielu lat swoją komunikację marketingową opiera na tym samym motywie, czyli tzw. „Efekcie AXE”. Efekt ów to wywoływane rzekomo przez ten dezodorant u kobiet nieodparte pożądanie do mężczyzn, którzy go używają.
Fajny filmik przeciwników szczytu możnych tego świata, który odbędzie się na początku czerwca w Rostocku.
Wymóg czasu i napływ kasy (również z UE) sprawiły, że intensywnie zaczęły się promować polskie miasta. Szczególne zainteresowanie, ale też i kontrowersje, wzbudziły ostatnie kampanie Krakowa i Gdańska. Wprawdzie mają zupełnie różnych adresatów, ale gdyby potraktować je jako konkurentki, palma pierwszeństwa przypadłaby reklamie Krakowa.
Czy fragment prezentacji polsko-ukraińskiej kandydatury do organizacji Euro 2012 pokazanej na spotkaniu UEFA w Cardiff to plagiat reklamy iPoda firmy Apple? Obejrzyj, oceń, wyraź swoją opinię.
Kampania reklamowa nowego budziejowickiego piwa Pardal prowadzona jest na południu Czech, bo i jego dystrybucja przynajmniej na razie ma mieć przede wszystkim regionalny zasięg. Dla marki to dobrze, bo w Polsce jej reklamy z pewnością wzbudzałyby salwy śmiechu.
Z billboardów herbatek Ariva wypływa jedna nauka: sprawdzajmy czujnie poziom herbaty w herbacie. Bo jeśli dziś damy sobie wmówić, że owocowy napój w plastikowej butelce ma czysty smak herbaty, to być może jutro będziemy pić czystą wódkę z pełną gamą aromatów i w gustownym kolorze fioletowym.
Całkiem nawet ładne i zabawne billboardy pociągów Pendolino, mają jeden zasadniczy mankament: obnażają niewielką prędkość tej "szybkiej" kolei. W teorii Pendolino mogłyby mknąć nawet 250 km/h, w praktyce - co pokazuje reklama! - nie osiąga nawet 100 km/h. Komu zależy na szybkiej jeździe, po obejrzeniu billboardów nie będzie miał wątpliwości. W drogę wybierze się... samochodem.
Spójrzmy, jaki los spotkał PRL-owskie plakaty 1-Majowe. Gdyby zechcieli się im przyjrzeć bracia Kaczyńscy, mogliby zobaczyć przyszłość, która grozi głoszonym przez nich hasłom. Zatem trzy szturmówki dla bliźniaków, proszę! Raz, dwa!
Nie wszyscy dostrzegli, że nowe billboardy Playa są równie szokujące jak poprzednie z obciętymi palcami czy zmultiplikowanym dzieckiem. Pokazany na nich tort składa się z wędlin, są one jednak tak sprytnie wkomponowane w obraz, że nie brak głosów, jaki to ten tort jest apetyczny.
Lipton Ice Tea w promocji... kosztuje więcej niż dotąd (bez promocji). Czy Twoim zdaniem to jeszcze tylko "niezła lipa", czy już "prawdziwy lipton"?
Powiadają, że lepsze jest wrogiem dobrego. Przykład? Ostatnie kampanie DomBanku i Praktikera. Pierwsza jest prosta, ale dobra; druga – znacznie bardziej rozbudowana – okazała się przedobrzona. A przy okazji dowiodła po raz kolejny, że ilość wcale nie przechodzi w jakość.
Kolekcja reklam, które promowały organizację Mistrzostw Europy w Polsce i na Ukrainie. To m.in. dzięki nim mamy EURO 2012!
Wszyscy lubimy nietypowe billboardy. Ale to nie znaczy, że lubimy każdy z nich. Np. ostatnia reklama serków Hochland wcale na szczególną sympatię nie zasługuje.
Ostatnio w Polsce pojawiły się dwie szokujące reklamy. Sklepy odzieżowe Cropp Town pokazały kopulujące zwierzęta, a telefonia Play dłoń z obciętymi palcami. Która z nich bardziej Cię bulwersuje?
Bauer przejął 100% Brokera - właściciela RMF FM. Z tej okazji warto przypomnieć ostatnią kampanię reklamową tego radia za czasów Stanisława Tyczyńskiego.
W Krakowie wkrótce odbędzie się II Festiwal Plakatu Reklamowego. Ciekawostką jest fakt, że szefem jury konkursu na plakat promujący Polskę jest duchowny. I to nie pierwszy z brzegu ksiądz, ale duszpasterz trzeźwości Archidiecezji Katowickiej we własnej osobie!
Moi znajomi dzielą się równo po połowie: jedni uważają, że logo nowej telefonii Play jest odgapione od loga Google on Earth, drudzy, że oba loga nie mają ze sobą nic wspólnego. A jakie jest Twoje zdanie na ten temat?
Na billboardy wkroczyła kolejna reklama Suzuki. Wizualnie mieści się w standardzie, pokazując po prostu samochody. Ale trudno doprawdy wyobrazić sobie gorsze hasła niż te, które jej towarzyszą.
Władze Polskich Kolei Państwowych znalazły sposób na strajkujących pracowników. Zamiast podnieść im pensje, judzą na nich niezadowolonych klientów. Tych samych, którym właśnie bez zmrużenia oka podnoszą ceny biletów.
Reklamy Dolce & Gabbana z pewnością mają swój styl, ale często też ściągają na siebie krytykę. W tym roku zdążyły już oburzyć opinię publiczną w Wielkiej Brytanii, Hiszpanii i we Włoszech. W ojczyźnie koncernu nasila się właśnie kampania na rzecz wycofania jego najnowszej reklamy prasowej.