w gwarze od: 04-12-2010
ilość opublikowanych wiadomości: 101
punkty: -196
Nie mogę włączyć TV bo Szymon M twierdzi, że zero; Marek K. mi mówi, że za darmo a Piotr F. wmawia ludziom, że się opłaca.
Przykładowym narzędziem, które może mieć zastosowanie w zarządzaniu czasem jest Macierz Eisenhowera.
Pewnego pięknego poranka wpadła mi w ręce książka „Maksimum Osiągnięć” Briana Tracy’ego. Książka warta uwagi, wiem bo czytałem trzy razy :-). Która z myśli w niej zawartych jest moim zdaniem najważniejsza? Ta przedstawiająca wagę postawy, która determinuje naszą efektywność.
Zgodnie z piątkową deklaracją zamieszczam kilka metod automotywacji, które pomagają uzyskać odpowiednią postawę.
Historyjka z morałem: mój znajomy ćwiczył Parkour. Pewnego pięknego poranka, coś mu salto nie wyszło. Efektem błędu w sztuce był dość nieprzyjemny upadek, który zaowocował licznymi siniakami. Znajomy był twardziel, pełna odwaga itd. Wstał, podniósł się, pomarudził... i zaczął ćwiczyć od nowa.
Pamiętam jak będąc jeszcze dzieckiem, pierwszy raz w życiu zobaczyłem Billa Gatesa w TV. Mój ojciec oderwawszy się od ogórkowej, wskazał palcem ekran mówiąc: „Ten facet jest tak bogaty, że mógłby żyć z odsetek”
Graliście kiedyś w „Monopol”? Myślę, że 90% populacji zna tę grę pod tą, czy pod inną nazwą. Było tego trochę :-) Czego uczy nas "Monopol" na temat finansów?
Dziś jest 23 lipiec, więc chciałbym powiedzieć coś o inflacji. 23 lipca nie jest dniem inflacji ale każdy dzień jest dobry na gadanie o finansach. Więc do dzieła!
Gdy byłem nastolatkiem, chodziłem do tzw Liceum. To się zdarza. Niestety. W przerwach między "mądrościami", które pakowali mi tam do głowy, zwykłem przesiadywać w szkolnym bufecie. Raz na dwa lub trzy dni, kupowałem napoje gazowane i batonika.
Informacje zamieszczone w notce, znalazłem na stronie Straży Miejskiej w Tychach - nie jestem autorem tekstu! Chcę tylko przekazać informacje o dość ciekawym i darmowym szkoleniu.
Pragnę przywitać was na nowej odsłonie strony "Ludzie Sukcesu" oraz zaprezentować wam jej nową wersję o zmienionej nazwie. Dlaczego podjąłem decyzję o zmianie nazwy? Ponieważ zmieni się też charakter serwisu.
Kiedy miałem 19 lat postawiłem sobie cel: osiągnąć majątek netto o określonej wartości. Na realizację planu dałem sobie pół roku. Ile wynosił mój majątek netto po upływie tego czasu?
Chciałbym napisać o czymś, co zabrzmi nieco apokaliptycznie. Stoimy w obliczu kolejnego kryzysu gospodarczego. Na jakiej podstawie wyciągam takie a nie inne wnioski?
Chciałbym zapowiedzieć kilka zmian, którę planuję wprowadzić w najbliższym czasie.
Pamiętacie może rolę Krzysztofa Kowalewskiego w serialu "Daleko Od Noszy" ? O ile mnie pamięć nie myli, grał tam ordynatora oddziału z aspiracjami na stołek dyrektorski.
hciałbym przedstawić niezwykle prosty sposób ochrony przed naszymi konsumpcyjnymi zapędami :-) Mam na myśli antywydatkową tarczę, którą może zapewnić sobie absolutnie każdy Polak. Mówię o ...skarbonce.
W dzisiejszej notce chciałbym opowiedzieć o rzeczy, o której mało kto ma bardziej złożone pojęcie. Mam na myśli osobisty majątek netto. Co to jest majątek netto?
Koniec lat dwudziestych ubiegłego stulecia. Amerykę nawiedza jeden z tych tzw. kryzysów, które na giełdzie pojawiają się średnio raz na 48,5 roku. Ludzie obrywają po kieszeniach. Kontynentem wstrząsa masowa fala samobójstw. Z tamtych czasów pochodzi czarna anegdota o facecie, który pyta o pokój w hotelu. Recepcjonista odpowiada pytaniem na pytanie: na którym piętrze ma być ten pokój?
Zastanawialiście się czasem, dlaczego ponosimy chwilowe porażki mimo perfekcyjnego przygotowania? Dlaczego tak bywa, że mimo ogromnego nakładu czasu i pracy, coś po prostu nie wychodzi tak jak powinno?
W dniu dzisiejszym chciałbym opowiedzieć wam o celach. Dlaczego wybrałem akurat tę tematykę?Ponieważ wielu z nas ma niewielkie pojęcie na ten temat a prawdziwy człowiek sukcesu jest jak lekarz- uczy się całe życie.
Pobawmy się w loterię. Wyobraźcie sobie, że przez następne dziesięć lat będziemy przeprowadzać losowanie.
Chciałbym przedstawić wyniki ankiety z przedostatniej notki "Eksperyment". Udało mi się zebrać 45 głosów za pośrednictwem e-maila, komentarzy pod notkami oraz wywiadu osobistego. Szczegółowe wyniki ankiety przedstawia wykres:
Człowiek z natury jest istotą wygodną. Gdy stawiamy sobie wielkie cele czujemy się podekscytowani nową przygodą, ale często bywa tak, że coś w środku nie współgra. Jest to nasza strefa komfortu i wewnętrzny leń, który czasem się wybudza z snu zimowego i rozrabia jak się da.
Chciałbym dzisiaj opowiedzieć o kilku rodzajach dochodów. Nie mówię tutaj o podziale na dochód netto i brutto – ok, znajomość tych pojęć jest ważna, ale to nie wystarczy. Fundamentem bogactwa, jest znajomość różnego rodzaju dochodów, oraz talentu do generowania ich z odpowiednich źródeł.
Od 10 lipca do 31 października 1940 roku, trwała słynna Bitwa o Anglię. Sir Winston Churchill był oblegany przez swoich doradców, którzy nakłaniali go do kapitulacji. Ten z kolei, nie chciał o tym słyszeć. Gdy bomba eksplodowała tuż obok jego siedziby, wybiegł na zewnątrz i groził pięścią niemieckim bombowcom. Wiedział, że przegrywa ten, który się poddaje.
Wszystko co robimy, świadomie bądź nieświadomie, jest owocem co najmniej jednego z dwóch procesów. Po pierwsze każde nasze działanie, jest spowodowane Chęcią Osiągnięcia Przyjemności. Drugim bodźcem, który zdecydowanie dominuje nad pierwszym, jest Strach Przed Bólem.
Pamiętacie, jak obiecywałem pokazać praktyczne narzędzia dotyczące praw umysłu? Dzisiaj chciałbym przedstawić jedno z nich. Jest to tablica celów.
Tak więc za zgapianie na sprawdzianach obrywa się po ocenach, za przekroczenie prędkości można dostać po kieszeni. W USA wprowadzono przepis, który pod groźbą więzienia, zakazuje rzucania czarów w miejscach publicznych. Wniosek jest prosty: łamanie prawa wiąże się z konsekwencjami.