Gwar to serwis informacyjny tworzony przez użytkowników. W Gwarze możesz zgłosić link do ciekawej wiadomości, ocenić i skomentować zgłoszenia innych.
"Coś takiego jak wolna prasa nie istnieje. Wy o tym wiecie, i ja to wiem. Żaden z was się nie porwie na uczciwe wypowiedzenie swego zdania...
Prawo jest prawem ale dziennikarze powinni dodatkowo przestrzegać słusznie wyśrubowanych STANDARDÓW etycznych i to mimo, że ich nieprzestrzeganie nie naraża ich na odpowiedzialność karną. Nie wolno dopuszczać do sytuacji takiej, że Polityk mówi dziennikarzom co i kiedy mają o nich pisać! KU PRZESTRODZE i przeciwko CENZURZE!
Poprzednia władza podżegała media do ataku na wymiar sprawiedliwości. Świadczy o tym sprawa Sakiewicza.
Krewki prezydent Łukowa prowadzi wojnę z "Wspólnotą Łukowską”. Utrudnia dostęp do informacji, zabrania nagrywać i robić zdjęcia. Nie rozumie, że gazeta to dziś nie tuba propagandowa władzy, tylko trybuna społeczności lokalnej.
Dziennikarze polskiej edycji miesięcznika "Le Monde Diplomatique" i pracownicy wydawnictwa "Książka i Prasa" w opublikowanym na łamach pisma oświadczeniu zadeklarowali, że nie podporządkują się wymogom tzw. ustawy lustracyjnej.
Coraz wiecej mediow i serwisow internetowych zaczyna placic swoim dziennikarzom i blogerom za teksty w zaleznosci od liczby klikniec. Nie ma tekstów, nie ma wierszówki, nie ma kliknięć w reklamy, nie ma procentu. Nie ma zmiłuj w epoce media 2.0.
Pierwszy dzień grudnia(a właściwie ostatnia noc października) przyniósł nam wiadomość, której większość od dawna się spodziewała, podejrzewała ale nikt jakoś nie miał dowodów. Otóż program "Misja Specjalna" dotarł do teczek kilku dziennikarzy. I co sie okazało? Tajnymi współpracownikami okazali się ci, których od dawna o to podejrzewano
Dlaczego "uzysk" (przywilej zryczałtowanych kosztów uzyskania przychodów w wysokości 50%) jest taki ważny, że dziennikarze wokół tej zdawałoby się marginalnej sprawy rozpętują taką wielką awanturę? Oczywiście dlatego, że głównymi beneficjentami tego przywileju nie są żadni artyści ani naukowcy, ale... zgadnijcie kto...? Oczywiście dziennikarze!