Prowadzi firmę remontowo-budowlaną na Pomorzu. Musi zatrudniać pijaków, leni i złodziei. I jeszcze dziękować im za to, że chcą pracować. Uczciwi fachowcy to jakieś 30 proc jego pracowników. Reszta jeszcze parę lat temu nie dostałaby roboty nigdzie, a teraz trzeba im dawać podwyżki, by nie uciekli.